poniedziałek, 21 lipca 2014

Rozdział 1

  Londyn. Ciemny i ponury. Powoli się przyzwyczajam. Mieszkam tu od miesiąca. Jestem Patricia. Za tydzień kończę 19 lat. Niedawno się tu przeprowadziłam z Nowego Yorku. Pracuję jako sprzątaczka. Tak, bardzo wymarzona praca. Nie jestem po studiach, ponieważ moi rodzicie nie mieli funduszy na moją naukę. Sprzątam w domach u różnych osób... Opowiem wam jedną z moich historii.
    Zadzwonił mój budzik. Spojrzałam na godzinę. 15..Co?! Aż tak długo spałam? Cóż..Siedziałam do późna...No nic. Wstałam i poszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic i umalowałam się. Po 15 min się wyrobiłam. Włączyłam laptopa i weszłam na Facebooka. Od razu na starcie ukazała mi się strona prestiżowego klubu. Akurat w tym tygodniu wejściówki o połowę taniej. 
- Może wybrałabym się tam na imprezę? Dawno na żadnej nie byłam. Z tego co widzę zaczyna się o 18. Więc czas się szykować!

Tak wyglądała Pati. 
Poszłam do sypialni i otworzyłam moją białą szafę. Usiadłam przed nią i zaczęłam przeglądać ciuchy. Miałam ich dosyć mało. Nie miałam jeszcze okazji wybrać się do jakichkolwiek sklepów. W końcu znalazłam idealną stylizację na dzisiejszy wieczór. Ubrałam się w wybrany zestaw. Wyrobiłam się w 2 godziny. Kiedy przyszedł czas, żeby jechać zadzwoniłam po taksówkę. Po 10 min transport przyjechał. Wyszłam z domu i starannie zamknęłam drzwi na klucz. Wsiadłam do pojazdu i ruszyliśmy. Za oknem auta oglądałam widoki NY. Zakochałam się w mieście podczas dnia, ale w nocy darzę go większą sympatią. Uwielbiam ten uliczny krajobraz. Po chwili samochód się zatrzymał, a ja wysiadłam. Zapłaciłam i podziękowałam. Stałam i wpatrywałam się w wielki budynek. Po chwili ochroniarz zawołał do mnie bym wstąpiła do kolejki. Nie była dosyć duża przy czym się zdziwiłam. Kiedy ochroniarz mnie przepuścił weszłam do klubu. Od razu poczułam zapach alkoholu. Zaczęłam przedzierać się przez setki ludzi. W końcu dostałam się do baru. Na dobry początek zamówiłam tylko sok. Usiadłam przy barze. Patrzyłam na ludzi którzy tańczą. Nagle zauważyłam mężczyznę o lokowanych włosach. Podążał w moim kierunku. Był ubrany w białą koszulę rozpiętą na dwa guziki, świetną, czarną marynarkę i czarne spodnie. Uśmiechał się zalotnie patrząc na mnie. Nagle zrobiło mi się gorąco. Dziwnie się czułam. W końcu podszedł do baru i usiadł obok mnie.
- Drinka dla tej pani. - wskazał na mnie a ja się zarumieniłam. 
- Cześć jestem Harry. - uśmiechnął się do mnie i podał mi dłoń. Uścisnęłam ją nie pewnie. 
- Patricia. - lekko się uśmiechnęłam.
- Pati, śliczne imię. - uśmiechnął się i w między czasie zamówił szklankę whiskey.
- Powiedz, Pati, czym się zajmujesz? -  wstydziłam się mojej pracy, no ale cóż..
- Jestem..Jestem sprzątaczką. - nie chętnie to wypowiedziałam.
- To świetnie się składa. Akurat poszukuję sprzątaczki.
- Na prawdę? To jest dla mnie świetna wiadomość! 
- Chciałabyś zacząć od zaraz? - zapytał mnie popijając jasno brązowy napój.
- Oczywiście. - uśmiechnęłam się do lokowatego. 
- Świetnie. Obgadam to jeszcze z moją żoną i zadzwonię do Ciebie. Dałabyś mi swój numer?
- Ok. Jasne - podałam. 
- Dzięki.  Na razie. - wręczył mi karteczkę z cyframi i pocałował moją dłoń. Odszedł w głąb klubu. On ma żonę? To ile on mam lat? Wygląda na 20. No. W takim wieku też się można ożenić. Jak kto woli. Po 2 godzinach wróciłam do domu. Zmęczona przebrałam się w piżamkę i zasnęłam.
                                     ** Oczami Harrego **
    O 2 wróciłem do domu. Nie byłem nachlany, ale czułem alkohol w krwi. Podeszła do mnie moja Rebecca.
- Kotuuś..Czemu tak długo, hmmm? - zdjęła mi marynarkę. 
- A tak jakoś wyszło, wiesz..- nie mogłem zapomnieć o Patrici. Była taka piękna. Niczym nie dorówna mojej żonie. No ale cóż. " Nie opuszczę Cię aż do śmierci. " 
- Pokłóciłeś się z chłopakami? - Rebecca wyglądała dzisiaj tak seksownie..
- Nie, nie.. A właśnie..Znalazłem Ci sprzątaczkę. Nie będziesz się już musiała męczyć, jak ty to mówisz..
- Dziękuję Ci kochanie..Mmmm...To teraz dostaniesz nagrodę. Będziemy mieli upojną noc! - zaciągnęła mnie do sypialni..Jednak dalej nie mogłem zapomnieć o tym aniele.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pierwszy rozdział nie jest za ciekawy, ale następne będą lepsze :)

CZYTASZ? KOMENTUJESZ!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz